Blog > Komentarze do wpisu

Hobby na "r"

Co to znaczy kiepska recenzja? To nie recenzja, w której ktoś miażdży lub krytykuje mój tekst, stawiając merytoryczne zarzuty. To nie taka, w której ktoś polemizuje ze mną, porównuje mój tekst z innymi, ma zarzuty do konstrukcji, języka, maniery, wydźwięku. Nie, takie recenzje czytam z uwagą, po kilka razy, bo wiele się z nich uczę.

Kiepskie recenzje to te niezdarne kompilacje notki z okładki i recenzji z innych blogów okraszone kilkoma zdaniami autorki/autora udającymi pogląd własny, o wydźwięku na ogół pochlebnym. Pamięć do prozy mam prawie fotograficzną, więc te nieudolnie poklejone mozaiki od razu rzucają mi się w oczy. Co gorsza to wszystko jest napisane taką polszczyzną, że zęby bolą, autorom mylą się związki frazeologiczne, stosują błędne związki rządu (tak, to z gramatyki), w niewłaściwych znaczeniach używają słów ze słownika wyrazów obcych. Po przeczytaniu takiej recenzji wpadam w zadziwienie, któremu towarzyszy parogodzinny niesmak. Jest tyle innych pięknych hobby na „r”, czy trzeba akurat być recenzentką/recenzentem?

W takiej „ocenie” czuję dużo pogardy dla autorki i jej pracy. Po co dzielić się czymś takim? Może wystarczy pocieszyć się lekturą, a wnioski zapisać sobie w notesiku?

piątek, 13 lipca 2012, annafryczkowska

Polecane wpisy

  • Dość proste przesłanie

    W ostatnich dniach dostałam kilkaset listów od rodziców, których dzieci palą/biorą narkotyki i rozwalają sobie życie; od nastolatków zatroskanych,że kolega pali

  • Staś

    W moim, naszym życiu stało się coś bardzo trudnego. Może najtrudniejszego dla człowieka. Rodzica. Nie jest mi łatwo o tym opowiadać, każda rozmowa, kazdy wywiad

  • 13 grudnia 1981

    Noc była mroźna, spałam pod wełnianą kołdrą, którą mama zrobiła z resztek sfilcowanych swetrów. Pod spodem było ciepło, ale nos mi zmarzł, bo okno uchyliłam jes

Komentarze
2012/07/13 11:53:54
Sami blogerzy, Ci po ciemnej stronie (nie)mocy, też doceniają dobrych w swoim gronie, a kiedy trafiają na takie wpisy, jak w notce skrytykowany, czują się tak, jakby słuchali styropianu przesuwanego po szybie. Nie lubię na takie trafiać, bo mam poczucie straconego czasu i złość okropną, ze się dałam nabrać, zamiast czytać dobrą książkę, jakieś wypociny zaliczam. Lubię natomiast merytoryczne, nie muszę się z nimi zgadzać, ale dyskusja jest zawsze równie ciekawa i też merytoryczna, bez obrzucania się inwektywami. Ostatnio trafiłam na wpis o książce Cybulski o sobie. Powinnaś poczytać komentarze - nie znam tego pana i nie zamierzam tego czytać; albo - nie lubię Cybulskiego, nie widziałam żadnego filmu z jego udziałem, nie dla mnie.
Sieć jest pełna ludzi mądrych, ale też miernot nieprzeciętnych, niestety pisać każdy może. Nic na to nie poradzimy. Filtr na czytanie pomaga :-)
Z drugiej strony bywa i tak, 'widziałam w naturze', że wpis merytoryczny, nawet stonowany, ale zdecydowanie nieprzychylny, budzi niezwykły odzew od wydawcy czy autora, oburzenie oraz nieprzyjemne maile. Tego nie rozumiem.
-
teano1
2012/07/13 12:12:26
Dla mnie kiepska recenzja to taka, której autor nie odróżnia recenzji od streszczenia. Kiedy opisuje fabułę, zdradza o czym jest książka, odbiera innym czytelnikom przyjemność samodzielnego poddania się prowadzeniu autora. To w moich oczach całkowicie dyskwalifikuje tę osobę jako recenzenta.
Spotkałam się też z bardzo dziwnymi "recenzjami" (jest w sieci taki pan, który w tym celuje i chyba nawet robi to za pieniądze, mnie na szczęście jeszcze nie zrecenzował, ale miałam nieszczęście natrafić na parę jego wpisów na portalach o książkach) Zwykle są negatywne (bo krytyka musi być) i pisane tak, że gdybym książki nie znała, mogłabym się nabrać. Na szczęście czytałam już wcześniej recenzowane książki i czytając "recenzje" aż oczy przecierałam ze zdumienia, bo widać było wręcz jaskrawie, że pan bazował wyłącznie na notce wydawniczej oraz własnych wyobrażeniach wysnutych na podstawie notki. Książki nie przeczytał, może przekartkował, by wyłapać parę imion wklejanych do recenzji jako elementy dekoracyjne.
Nóż mi się w kieszeni otwiera gdy spotykam tak nieuczciwe osoby. I przykro po prostu.